
Kolejne wydanie nieregularnego cyklu
Rozszerzeń polecanych! Dzisiejsza odsłona praktycznie w całości
przygotowana została przez użytkownika kryjącego się pod nickiem
zooltar. Mi zostało jedynie formatowanie tekstu. Zachęcam więc do zapoznania się z poniższym opisem trzech rozszerzeń do Chrome (LastPass, AdThwart, Google Mail Checker Plus) oraz podsyłania mi propozycji, lub gotowych tekstów jak ten, do kolejnych wydań Rozszerzeń polecanych.
Zacznijmy więc.
LastPass - Potężny menadżer haseł. Pozwala na przechowywanie naszych haseł, formularzy na zewnętrznej stronie. Posiada opcje automatycznego generowania haseł dla każdej witryny. Największą zaletą jest możliwość automatycznego logowania się na stronach. Wystarczy że wprowadzimy adres witryny, nazwę użytkownika, hasło i zaznaczymy opcje automatycznego logowania, a rozszerzenie wykona resztę za nas. Dodatek ten wykrywa kiedy się rejestrujemy i wyświetla okno z pytaniem zapisu hasła. (Giaco: do działania rozszerzenia wymagane jest stworzenie bezpłatnego konta na portalu lastpass.com)
AdThwart - Dodatek do blokowania reklam, umożliwia on tylko
ukrycie reklam ( tak jak wszystkie inne rozszerzenia do blokowania reklam ), lecz nie jest to wina twórców dodatków, a programistów Chrome. Obecnie nie jest możliwe zablokowanie reklam przed ich ładowaniem, więc możemy je tylko ukryć.
Google Mail Checker Plus - Rozszerzenie pozwalające na
podgląd naszych emaili w skrzynce Gmail. Umożliwia podgląd emaili bez wchodzenia przez witrynę. Możemy usuwać, archiwizować, oznaczać jako spam lub przeczytane z menu dodatku.
(opisany wcześniej)
3 komentarze:
A propos blokerów reklam maści wszelakiej. Zastanawiam się, czy nie istnieje program blokujący te, bądź co bądź, niechciane treści nie w ramach działania przeglądarki, ale gdzieś głębiej - powiedzmy z poziomu firewalla tudzież innego filtra pakietów.
Właściwie jestem ciekaw czy taka metoda w ogóle ma rację bytu - na zasadzie zablokowania adresów dostawców reklam i, powiedzmy, ukrywania pozostałości (ramek, bloków, etc.) za pomocą jakiejś wtyczki w przeglądarce.
Owszem jest coś takiego, np. AdMuncher.
Polecam AdMuncher. Sam używam i jestem szalenie zadowolony. Bije na głowę adblocka z FireFoxa.
Prześlij komentarz